Automatyczna sprzedaż, jak urzeczywistnić marzenia.

Automaty sprzedażowe – jak pozyskać klientów siedząc wygodnie w fotelu.

Marzenie, które codziennie staje się rzeczywistością. Pozyskiwanie klientów na przełomie ostatnich lat może być banalnie proste, a i trudne zarazem.

W czym tkwi trudność?

Dziś wielu specjalistów od sprzedaży używa trudnych, mających podstawy daleko za oceanem słów, między innymi: lejki sprzedażowe, targetowanie, czy też grupa docelowa, sell assistance itp.

Tutaj obserwujemy pewną trudność. Poruszanie się w tym jakże skomplikowanym języku, z dodatkowym określeniem konwersji, może istotnie zniechęcić do podejmowania działań w kierunku sprzedaży internetowej. Zaawansowana terminologia niejednokrotnie wymaga uruchomienia słownika wyrazów obcych. 

Zakładając, że nie każdemu czytanie słownika jest potrzebne do szczęścia, w G-Art mamy na celu pomóc naszym klientom przebić się przez gąszcz neologizmów i dotrzeć do sedna. 

Czym są automaty do sprzedaży, lejki sprzedażowe? 

Najprościej rzecz ujmując, to dobrze ustawione systemy reklamowania, które pozyskują klienta wtedy, gdy jest on nam potrzebny oraz takiego jaki jest nam potrzebny. 

Jak odbywa się sprzedaż?

Tutaj najlepszym wyjaśnieniem będą dwa słowa: SZTUCZNA INTELIGENCJA!

Dokładnie… 

Twór, którego wyobrażenie, kanaście lat temu widzieliśmy tylko w filmach Sience Fiction, króluje w komputerze, a przede wszystkim smartfonie każdego z nas. Poczynając od popularnych serwisów społecznościowych oraz wyszukiwarek, aż po anonimowe dane przekazywane dla właścicieli oprogramowania.

Te wszystkie nagromadzone dane, praktycznie za nas podejmują decyzję zakupową. 

Jak to się właściwie dzieje?

Załóżmy, że oglądamy jakiś produkt, nieważne co to jest. Od tego momentu, produkt przykleja się do nas. Obserwujemy go wszędzie, na telefonie, w komputerze, telewizorze i tablecie. Jest z nami dzień i noc i…

Kupujemy!

Później produkt znika.

Tak to właśnie działa.

A sprzedawca? Sprzedawca siedzi w fotelu i spokojnie czeka, na kolejne zamówienie. Nie dzwoni, nie pyta, nie wysyła maili – po prostu czeka. Jego pracownikiem jest SZTUCZNA INTELIGENCJA, która lepiej od niego wie czego potrzebują jego klienci.

Ale to dopiero początek. Takie same programy możemy wdrożyć w swojej firmie, przy obsłudze zamówień. Programy przeczytają nasze maile, odpowiedzą klientom oraz zaplanują wykonanie usługi. Tutaj warto zastanowić się, jakie zyski przyniesie system, który myśli za nas. Który wykonuje codzienne czynności za każdym razem z takim samym zaangażowaniem, tak samo sumiennie – a MY przychodzimy na gotowe! 

Jeżeli temat automatyzacji, jest tym czego szukasz – SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI! Porozmawiamy i Dowiesz się więcej.